Myślałam, że się ucieszy z prezentu tym bardziej, że wiedziałam jak mu na tej koszulce zależy ...
-Szymek, co się dzieje widzę, że jesteś nie w humorze ?- zapytałam ze zdziwieniem na twarzy
- Odwal się ode mnie, nie chcę Cie już nigdy więcej widzieć !! - krzyknął ze zdenerwowaniem Szymek

- Ale.... jak to ?? To ja ci takiego zrobiłam... ?? - nie wnikając więcej w szczegóły wyszłam z domu Szymka
O godzinie 21:00 byłam już z powrotem w domu, wchodząc do pokoju rodziców widziałam, że coś się dzieje, mama siedziała cała zapłakana, a tata chodził po domu i wszystko mu przeszkadzało.
Nie chciałam robić większej awantury, dlatego poszłam do pokoju siostry ( Mai ) zapytać się o co chodzi, w tym momencie nie przychodziła mi choć na chwilę myśl, czemu Szymek jest zły.
Wbiegłam z impetem do pokoju Mai i zapytałam ...
- Co się stało ?? !!!
- Niestety w tym roku nie będziesz mogła pojechać na wakacje do Hiszpanii ...
- Ale jak to przecież rodzice już wszystko załatwili ??
- Lena , to nie tak jak myślisz, też mi jest przykro, ale ....w wypadku samochodowym umarli nasi dziadkowie - rodzice mamy
W tamtym momencie zaniemówiłam, nie wiedziałam co mam robić.
Po 10 min. rozmowie z siostrą poszłam do rodziców i zaczęłam się do nich przytulać, słowami "proszę was nie płaczcie jakoś to będzie" wyszłam z domu i pobiegłam do swojego chłopaka - Krystiana.
To właśnie z nim miałam jechać w te wakacje do Hiszpanii i min. zwiedzić Camp Nou...
___________________________________________________________________
Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu pojawi się pierwszy rozdział :)
Zapraszam do komentowania ;3
No to czekam na pierwszy rozdział :)
OdpowiedzUsuńCo sie stalo temu przyjacielowi ciekawe?? :) fajne to czekam na nexta i zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńCiekawe o co chodzi Szymkowi :D Czekam na następny i przy okazji zapraszam do siebie : http://awglowietysiacemarzen.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńzapowiada się ciekawie, informuj mnie :)
OdpowiedzUsuń