piątek, 13 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 12

Kocham Cristiana jestem z nim bardzo szczęśliwa , ale lubię Marca można powiedzieć ,że jest takim moim przyjacielem , nie lubiłam patrzeć jak coś mu jest lub jak go ktoś krytykuje. Dlatego postanowiłam interweniować w sprawie braku jego obecności. Podeszłam do Neymara, miałam nadzieję, że powie mi co tu się dzieje.
- Ney pytanie mam,
możemy porozmawiać ?
- Co ??! - głośna muzyka spowodowała, że z młodym piłkarzem w ogóle nie mogłam się dogadać
- Choć za mną ! - krzyknęłam mu do ucha, złapałam za rękę i zaprowadziłam go do pomieszczenia, w którym było w miarę cicho.
- Lena , co ty robisz ? - zapytał oburzony
- Spokojnie musimy porozmawiać , masz chwile ?
- Skoro już tu jestem...no mów, co się stało ?
Bez żadnego wahania od razu zapytałam barcelońską 11, czemu nie ma tutaj Marca. To co mi powiedział przekraczało ludzkie myślenie, było ciężko mi w to uwierzyć. A mianowicie ..mój kochany Cristian kazał Neymarowi nie zapraszać Marca...tylko dlaczego ?? Przecież są przyjaciółmi , co się między nimi znowu dzieję ?? Mam już wszystkiego dosyć....
Załamana w tępię natychmiastowym pobiegłam do swojego chłopaka. Nie interesowało mnie co robi, podeszłam do niego i jak zwykle zaczęłam robić mu 'szopki' . Starałam się opanować, po pewnym momencie udało mi się. Dużo spokojniejszym tonem zaczęłam rozmowę na nowo
- Cristian możesz mi łaskawie wytłumaczyć co ty robisz ?
- Lena o co ci znowu chodzi ?
- Mi ?? Mi o co chodzi ?? Czemu powiedziałeś Neymarowi, żeby nie zapraszam Marca ?
- Mam co do tego powody...A tak w ogóle ...to co ty już tak się o niego troszczysz coo ??Ciągle o nim gadasz i gadasz, widocznie jest ważniejszy dla ciebie ode mnie ... !
- Cristian !! Przestań !! Jesteś dla mnie najważniejszy nikt się inny nie liczy , tylko ty . Marc jest moim przyjacielem , mam prawo jego mieć , ale jak już ci coś nie pasuje to wybacz...nic na to nie poradzę.. Nie wiem jak to zrobisz , ale masz tu go przyprowadzić , a jak nie to sama to zrobię .
- Tak, żebyś się jeszcze z nim może przelizała , znowu.. co ??
Nagle Doma , która tańczyła z Neyem chyba usłyszała naszą kłótnie i od razu do nas podeszła
- Lena , wszystko ok ?
- Tak, znaczy...nie ... - powiedziałam następnie odbiegłam od Domy i Cristiana

OCZAMI DOMY 
=============
Jak tańczyłam z Neyem czułam się jak w siódmym niebie, niestety w pewnej chwili zaniepokoiły mnie krzyki Leny i Cristian. Bardzo ich lubię, ale smuci mnie jeden fakt , kłócą się zdecydowanie za dużo. Pasują do siebie jak nikt inny, ten związek nie może się rozpaść, dlatego chciałam im pomóc i przerwałam taniec z przystojnym piłkarzem i podeszłam do nich. Reakcja Leny bardzo mnie zdziwiła , ale to bardzo . Widać , że nie daje sobie rady. Po tym jak odbiegła od Cristiana, chciałam z nim porozmawiać i dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi. Może robię źle, że tak się w to wtrącam,  ale ona pomogła mi , ja pomogę jej.
Po 30 minutowej rozmowie z Cristianem wiedziałam wszystko, nawet to o co pokłócili się teraz.. Widziałam po oczach piłkarza, że zależy mu na Lenie, jak słyszałam jak wszystko dokładnie po kolei mi opowiada momentami się wzruszałam.

==============

Jestem w szoku ... czyżby on wiedział...czyżby on wiedział o tym pocałunku na plaży ?? Ale od kogo ?? Kocham Cristiana, bardzo lubię Marca ...mam wybierać między nimi ? To jest chore, co ja mam w tym wszystkim robić , a najgorsze że nie mam się nawet komu wyżalić, chyba zastanowię się na powrotem do Polski, bo nie tak to sobie wyobrażałam .
Podczas jak siedziałam sama na tarasie i rozmyślałam nad wszystkim usłyszałam kroki, odwróciłam się, był to Leo
- Ooo Lena , a ty co tu robisz ? Czemuuu...zaraz ...czy ty płaczesz ? Co się stało , ej ? - Leo niestety zauważył łzy na moich policzkach mimo, że nie byłam aż tak zżyta z piłkarzem to miałam chęć to zwierzenia my się .
- To wszystko przez Cristiana ..
- Naszego Cristiana  ?? Ale przecież jesteście razem, wszystko się układało.
- Układało ...dobrze powiedziałeś. Jest zazdrosny o to, że przyjaźnie się z Marciem.
- No , ale on też się z nim przyjaźni nie możecie tego wszystkiego ładnie połączyć ?
- Mu to powiedz, chciałabym ale on zrobi wszystko, żebym z Bartrą nie rozmawiała, specjalnie powiedział Neyowi żeby go nie zapraszam. Leo ja już mam tego dosyć ! - powiedziałam , następnie przytuliłam się do barcelońskiej 10
- Eej mała, nie płacz. Teraz to i tak nie ma sensu, dlatego możemy pogadać z nim jutro, bo i tak nie mamy treningu , co ty tato ? Trzeba to wszystko wyjaśnić- widziałam, że Leo nie bardzo wiedział jak mi pomóc , ale robił co mógł, i wpadł na pomysł który może wszytko wyjaśnić
- Jejku dziękuje, jeszcze że masz własne problemy, to w dodatku swoimi cie obarczam, przepraszam.
- Ty żartujesz ? Nie masz za co przepraszać, a teraz chodź się bawić. - powiedział następnie złapał mnie za rękę i zaprowadził na sale gdzie wszyscy już dobrze się bawili.


NASTĘPNEGO DNIA- NAD RANEM 
==============================
Rozmowa z Leo mnie wzmocniła, mimo że widziałam tańczącego Cristiana, starałam się o tym wszystkim nie myśleć i udało mi się. Lekką pomocom był alkohol, któremu w tamtym momencie dziękowałam. Przyznam wypiłam trochę za dużo.
Nie pamiętam co się przydarzyło potem jak wróciłam z Leo na sale. Ale jedno mnie martwiło....obudziłam się na łóżku, które znajdowało się w jednym z pokoi Neya...koło mnie leżała koszulka oraz bielizna Cristiana. Zaniepokoił mnie ten fakt. Co ja robiłam ? Czemu ja nic nie pamiętam ? Może to po prostu jakiś dziwny zbieg okoliczności ? Miejmy nadzieję, bo przecież ja .... z nim...nieee to nawet nie mogło mieć miejsca , nie teraz.
Od razu jak to zobaczyłam 'zerwałam' się z łóżka i poszłam szukać Cristiana. Nigdzie nie było widać po nim śladu, jedyny Neymar siedział tylko w kuchni i robił śniadanie.
- Ney co tu się działo ?
- A co się miało dziać ? - zapytał uśmiechając się
- No...gdzie Cristian ?
- Aa... pojechał do domu, a czemu pytasz ?
- Czemu jego ubrania leżą w tamtym pokoju ?
- Lena, ja nie wiem razem poszliście tam spać, nie wiem co się działo potem
- Okej....
Skończyłam rozmowę z piłkarzem, a następnie wróciłam do pokoju.
Próbowałam zadzwonić do Cristiana, ale nie odbierał telefonu. W pewnej chwili do pokoju wszedł Ney
- Lena ktoś do ciebie
- Do mnie , kto to taki ?
- Doma, idziesz ?
- Powiedz jej żeby weszła , oczywiście jak możesz.
Ciekawiło mnie co ona chciała, może przyszła tylko i wyłącznie ze względu na to że Ney tu mieszka.
Ja już sama nie wiem co tu się dzieję , czułam się jakbym była w jakiejś grze.
- Hej, Lena co tam ?
- Dobrze , coś się stało, chcesz pogadać?
- W sumie to tak, ok powiem od razu żeby nie owijać w bawełnę
- No to słucham --byłam ciekawa co do powiedzenia ma mi Doma, nic mi nie przychodziło do myśli

Doma mi powiedziała wszystko, że rozmawiała z Cristianem, że chce uratować nas związek i....no i najgorsze , że wczoraj jak już byłam podchmielona zaczęłam się całować z Cristianem i prawdopodobnie wylądowaliśmy w łóżku .
Boże , proszę oby nie , ja nie mogłam z nim tego zrobić,nie wybaczę sobie tego. Kocham Cristiana ,ale to jeszcze dużo za wcześnie.
Dziękowałam Domie, że mi to powiedziała. Podczas jak siedziała i rozmawiałam z nią, zaczęłam się ogarniać, w końcu musiałam iść do 'swojego' domu.
Nagle zapukał ktoś do drzwi Neymara, był do Marc. Chciał z nim porozmawiać. Nie wiedziałam o czym i szczerze mało mnie to interesowało, ale przez przypadek podsłuchałam kawałek ich rozmowy, to co się dowiedziałam kompletnie mnie dobiło..

-------------------------------------------------------------------------
Już myślałam, że nigdy tego nie napiszę. Ale udało się  ;)
Taki trochę byle jaki, ale jest. ;3
BYŁA BYM WAM BARDZO, ALE TO BARDZO WDZIĘCZNA ZA KOMENTARZE, NIE WIECIE JAK TO MOTYWUJE DO DALSZEGO PISANIA , Z GÓRY DZIĘKUJĘ . ♥

JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY . ♥ ♥ ♥ 

CZYTASZ = KOMENTUJESZ 


19 komentarzy:

  1. Jezuuuuuuu tanczylam sobie z Neyem <33333 kocham cie <3 mam z nim byc rozumiesz hahaha. Ale czemu on sie poklocili :(( Czo ten Marc!? A zapomnialabym. Dlaczego zakonczylas w takim momencie!? Znajde i zabije! No i czekam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak zwykle nie wiedziałam o rozdziale :(
    Bardzo fajny, dużo się wydarzyło :)
    Popraw tylko literowki :)
    Domczi Guru i Mentor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to sie nie martw bo nikogo jeszcze nie informowalam bo późno skończyłam pisać i nie mialm już siły , dzisiaj pierwsze co jak będę na kamopie to to zrobię :)
      oj literowek teraz może być dużo , dzięki za uwage ;3

      Usuń
  3. Super rozdział, z resztą jak każdy <33

    Mrs.Tello

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurde *.* Tyle sie działo ;D Bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czo ten Cristian. :o
    Świetny. :* / Vika Tello

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam za pisanie takich świetnych opowiadań <3 /Aurelia ; ))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajebiste dzięki za to ,, oczami domy" bardzo fajnie to wygląda. Kończysz w dobrych momentach takich że ten kto czyta nie może przerwać. Duży talent, rób następną część.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebiste <3
    Ciekawe co ją tak dobiło XD
    Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku cudowny <3
    Czekam na następny, pisz szybko ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajny, tylko pilnuj tej interpunkcji a będzie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jezuu, nie przerywaj w takich momentach ;||
    rozdział jak zwykle świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. JEZU KOCHAM TWOJE OPOWIADANIE. ONO JEST BOSKIE!! wczoraj zobaczyłam Twój profil na asku, w opisie miałaś ten link, zaciekawiło mnie, weszła i... się zakochałam w tym opowiadaniu <3
    JA KCE NOFFY ROZDZIAŁ

    PS: Jeśli chcesz możesz zajrzeć na mojego i moich kolezanek bloga z naszymi opowiadaniami. Co prawde nie mają one nic związanego z Barcą, ale może ci się spodobają :3
    http://jadowitezolwie.blogspot.com/ to "z pamiętnika Cher" to moje opowiadania
    Pozdro :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku dziękuje, miło mi to słyszeć :') ♥
      W wolnej chwili zajrzę ;3

      Usuń
  13. Kiedy nowy rozdział? mówiłaś że mial byc w piatek tydzien temu ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, przepraszam. ;//
      Chcę pisać, ale kompletnie nie mam czasu, myślałam wtedy że uda mi się coś napisać, ale się myliłam ;cc
      Niee dobra....dzisiaj choćby nie wiem co piszę !! w weekend powinno być :)

      Usuń